Stoi sobie w Warszawie przedwojenny skład EW-51. Stoi i niszczeje. Kiedy jeszcze chodziłem do szkoły i zaglądałem w tamte rejony, wewnątrz były siedzenia dla pasażerów, było więcej detali zewnętrznych, i nie było tyle rdzy. W latach 90-tych często zaglądałem tam z córką i widziałem postę

ującą dewastację, być może ostatniego EW-51. W latach 70-tych często jeździłem z Rembertowa do Wesołej (i z powrotem) właśnie takimi składami. Ponieważ na tym odcinku są wysokie perony, pamiętam, że wprowadzenie nowych składów EZT, było dla mnie utrapieniem. EW-51 nie miały schodków przystosowanych do niskich peronów i wchodziło się do nich z jednego poziomu. Nowe składy miały już schodki i zawsze bałem się, że wpadnę pomiędzy pociąg i peron

Może w końcu skład z Olszynki doczeka się reanimacji. Myślę, że warto.
Pozdrowienia dla wszystkich miłośników pojazdów szynowych.
--
I will win but never fight - that's the Art of War
--
I will win but never fight - that's the Art of War
--
I will win but never fight - that's the Art of War
--
As the poet said, 'Only God can make a tree' -- probably because it's so hard to figure out how to get the bark on.
~PolandxHungary
~Rzeczpospolita-fc
--
As the poet said, 'Only God can make a tree' -- probably because it's so hard to figure out how to get the bark on.
~PolandxHungary
~Rzeczpospolita-fc
--
I will win but never fight - that's the Art of War
--
I will win but never fight - that's the Art of War
--
I will win but never fight - that's the Art of War
Previous Page12345Next Page